.RECENZJE · Wyd. Edipresse Książki

„Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też…” Agnieszka Dydycz

 

Autor: Agnieszka Dydycz
Tytuł: Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też…
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 360

 

 

Doktor Marcin – masażysta, wraca z wakacji w USA, by ponownie zmierzyć się z rzeczywistością. Jego eks zostanie mamą, przyjaciel – szwagrem, syn – starszym bratem… Każdy będzie potrzebował jego wsparcia: sfochowany autor, zdolny dentysta, ordynator kolekcjoner, syn zadający coraz trudniejsze pytania oraz pacjenci… Wrodzony optymizm i subiektywnie pozytywna ocena samego siebie pozwalają Marcinowi ogarnąć ten rozgardiasz… I w końcu na horyzoncie pojawi się kobieta… Czyżby ta właściwa?

 

Sięgając po Masażystę…, spodziewałam się w miarę lekkiej lektury, a co najważniejsze niewymagającej… takiej, która pozwoli się zrelaksować… Po przeczytaniu książki moje odczucia wobec niej są co najmniej mieszane. Z jednej strony jest to lektura niewymagająca, z drugiej, czy faktycznie pozwalająca na relaks?

 

Główny bohater jest trzydziestosześcioletnim mężczyzną o mentalności nieco nastoletniej. Niby dorosły i odpowiedzialny, ale jakiś taki… dziecinny? szczeniacki? W każdym razie jego osoba nie wzbudziła we mnie sympatii.
Dużo bardziej byłam skoncentrowana na fragmentach, w których pojawiał się jego pięcioletni synek. Jego pytania – mistrzostwo świata.

 

Książka utrzymana jest w formie pamiętnika, co wydawać by się mogło nudne. Bo cóż ciekawego może być w życiu tytułowego masażysty? Zasadniczo niewiele… i gdyby nie mniej lub bardziej interesujące i intrygujące „problemy” jego pacjentów, przyjaciół i rodziny książka byłaby o… niczym… to znaczy byłaby o doktorze Marcinie, masażyście…

 

To, co przeszkadzało mi w tej powieści i zarazem w zachowaniu głównego bohatera, to liczne wtrącenia z języka angielskiego. Prawdopodobnie miało to dodać charakteru naszemu masażyście… jednak odniosło skutek odwrotny… Pan Marcin wypadł przez to blado i dość irytująco, patrząc pod kątem jego wieku…

 

Na plus dla tej książki są trzy rzeczy:

1. chwytliwy tytuł (!)
2. przystojny model na okładce (daleki wizerunkowo głównemu bohaterów)
3. duża czcionka 🙂
Wszystko to sprawia, że całość jest znośna i da się szybko przeczytać.

 

Podsumowując: Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też… to powieść utrzymana w klimacie pamiętnika, której głównym bohaterem i narratorem zarazem jest masażysta Marcin, który skrupulatnie opisuje wydarzenia dni mijających, raz z większym, raz z mniejszym polotem… Dzięki dość dużej czcionce, książkę czyta się szybko, a przystojny mężczyzna spoglądający z okładki na potencjalne czytelniczki kusi swoim tajemniczym wzrokiem…
Decyzja o tym, czy sięgniecie po powieść, zależy od Was… 🙂

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s