.RECENZJE · Inne wydawnictwa

[PRZEDPREMIEROWO] „U4. Yannis” Florence Hinckel

PREMIERA 15-02-2017

 

 

 

Autor: Florence Hinckel
Tytuł: U4. Yannis
Tytuł oryginału: U4. Yannis
Cykl: U4 t.3
Wydawnictwo: Polarny Lis
Liczba stron: 440

 

 

Przed katastrofą Yannis, syn imigrantów z Algierii, o nic nie musiał się troszczyć. Jego jedynym zadaniem było dobrze się uczyć, a wolny czas mógł spędzać przy komputerze. Tak jak pozostali bohaterowie cyklu U4 i on jest Ekspertem w grze komputerowej WOT (Worriors of Time). Ostatni komunikat przed apokalipsą od mistrza gry Khronosa zwoływał Ekspertów do Paryża, obiecując możliwość przeniesienia się w czasie, by uratować świat. Chłopak wyrusza więc w niebezpieczną podróż do Paryża…

 

U4. Yannis to drugi tom z czterech cyklu U4, który miałam możliwość przeczytać. Przy okazji recenzji tomu, w którym główną bohaterką była Koridwen wspominałam, iż od czasu do czasu lubię sięgać po coś, co zasadniczo „leży” poza kręgami moich zainteresowań. Gatunek postapo daleki jest od moich literackich miłości, niemniej… kiedyś przychodzi moment, by zboczyć z utartej ścieżki…
I tym razem spędziłam przyjemnie czas, jednak ten tom podobał mi się bardziej niż poprzedni.

 

Tym razem autorką losów kolejnego bohatera jest Florence Hinckel, która stworzyła dużo wyraźniejszy i pełen „mocnych” opisów świat po ataku filowirusa. Autorka lekkim piórem wprowadza czytelnika w mroczny i okrutny świat, gdzie każdy walczy o przetrwanie tak, jak umie najlepiej (w swoim mniemaniu). Świat, w którym Ci sprytniejsi i często brutalniejsi bez zahamować prą do przodu. Byleby przetrwać. Za wszelką cenę.
Szczególnie do gustu (choć nie wiem, czy to właściwie ujęte) przypadły mi opisy, w których Yannis ocierał się o śmierć, czy opisy dotyczące niezliczonej liczby trupów i wszystkiego, co z tym związane. Autorka bardzo realistycznie przedstawiła wydarzenia, a brutalność dodawała tu tylko większego smaczku.

 

Bohaterem tej części jest chłopak, który totalnie nieprzystosowany do życia. Rodzice roztaczali nad nim swego rodzaju klosz, próbując chronić go przed światem, a jednocześnie „tworząc” kalekę społeczną… zupełnie nieporadny, zagubiony… jakby wyrwany z innej rzeczywistości (pomijając tą zastaną). Niemniej sytuacja, w jakiej się znalazł, wymusza na nim pewne zachowania, które pozwalają mu, mniej lub bardziej, przetrwać i cały czas towarzyszy mu wierny przyjaciel – pies Happy.
Ciekawostką w charakterystyce Yannisa są te momenty, w których chłopak widzi duchy, czy to swoich bliskich, czy innych osób… A i jego komputerowe alter ego przejmujące nad nim kontrolę w niektórych momentach zdecydowanie ubarwią tę postać. Nie sposób się nim znudzić, tak jak nie sposób go mimo wszystko nie polubić…

 

Fabuła powieści jest dynamiczna. Nie ma przestojów. Książkę czyta się ekstremalnie szybko i z przyjemnością, a duży wpływ na to ma również rozmiar czcionki – byłam rada, gdyby większość książek taką miała, nawet jeśli miałoby to skutkować dużym zwielokrotnieniem objętości, co do ilości stron.

 

Oczywiście, tak jak wspominałam przy okazji recenzji U4. Koridwen, cykl U4 jest o tyle ciekawie skonstruowany, że kolejność czytania tomów to czysta fantazja czytelnika. Nie jest narzucona… Można przebierać i układać ją wedle upodobań.

 

Podsumowując: Wszędobylska śmierć, wystrzały z broni i krajobrazy spustoszonych miast to tylko część tego, co znaleźć możecie w tej części serii U4. Część z Yannisem w roli głównego bohatera i opowieść opowiedziana z jego perspektywy urzeka, a jednocześnie pokazuje, że człowiek potrafi, jeśli musi, dostosować się do aktualnej sytuacji. Jak ważne w trudnych chwilach jest poczucie namiastki bezpieczeństwa i przynależności…

U4. Yannis tak jak pozostałe tomy skierowane są dla młodzieży 14+, co nie przeszkadza by i dorosły czytelnik nie znalazł w tym lekkiej odskoczni od innych gatunków, a przy tym (nadal) panicznie nie bał się zasnąć po takiej dawce końca świata… 😉

 

 

Polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Polarny Lis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s