.RECENZJE · Inne wydawnictwa

[PRZEDPREMIEROWO] „Jak pies z kotem” Monika Hołyk-Arora [opowiadanie]

PREMIERA 12-02-2017

 

Autor: Monika Hołyk-Arora
Tytuł: Jak pies z kotem
Wydawnictwo: Self-publishing
Liczba stron: 24
Uwagi: edycja walentynkowa

 

 

Agnieszka jest świeżo upieczoną… rozwódką, która swoją miłość i uwagę poświęca swojej labradorce Mice. Pewnego popołudnia w jej mieszkaniu pojawia się mały czarny kociak – Farciarz, który składa jej notoryczne wizyty… Jego właścicielem okazuje się sąsiad kobiety, na którego ta wpadła kilka dni wcześniej… Przyjaźń między dwójką zwierzaków skutkuje wspólnymi Walentynkami sąsiadów… a to staje się początkiem nowego spojrzenia na posiadanie bliskiej osoby…

 

W twórczości Moniki Hołyk-Arory jestem bezapelacyjnie zakochana od dłuższego czasu, tak też mając możliwość ambasadorowania kolejnemu projektowi autorki – pisałam się na to w ciemno, mając pewność, że i tym razem spędzę kilka przyjemnych chwil nad nową historią… Nie pomyliłam się…

 

Tym razem autorka proponuje krótkie opowiadanie, zaledwie dwudziestoczterostronicowe, nawiązujące klimatem do Walentynek. I choć pierwsze akapity zupełnie temu przeczą, a w tle pojawia się przyjaźń pomiędzy kotem i psem, co wbrew obiegowej opinii się zdarza… powstaje pytanie, gdzie ta miłość? Ale czy miłość nie ma wielu twarzy? Czy jest jednoznaczna? Otóż jak wiadomo, tak nie jest. Autorka i tym razem w bajkowy sposób pokazuje, że miłość to nie tylko „kocham cię”, ale coś, co trudno zdefiniować, a pokazać można na wiele sposobów, w wielu sytuacjach i różnym osobom…

 

Historia urzeka z jednej strony swoją plastycznością przekazu. Po raz kolejny przyjemnie było czytać i nieomalże oglądać obrazy kreślone przez autorkę… Z drugiej strony: realizm i to poczucie, że taka sytuacja, może przydarzyć się w życiu każdego z nas… Wyjątkowość i zwyczajność jednocześnie… Czyli przepis nas cudowne opowiadanie…

 

Jedyną „wadą” (choć biorą pod uwagę formę, nie może być o tym mowy) jest mała ilość stron… z chęcią poznałoby się dalsze losy Agnieszki, Roberta i ich uroczych pupili…

 

Podsumowując: Opowiadanie Jak pies z kotem, choć krótkie, jest treściwe… Lekka, przyjemna lektura pozwalająca wczuć się w klimat Walentynek i wszędobylskiej miłości, nie tylko tej międzyludzkiej, ale także tej do zwierząt, które są jej istotnym elementem…
Nie pozostaje nic innego jak ująć to wszystko jednym tytułem muzycznym… Love is in the Air…

 

 

Za możliwość przeczytania tegoż opowiadania i ambasadorowania mu, serdecznie dziękuję autorce, Monice Hołyk-Arorze…

 

 

 

P.S.

Już niedługo i Wy będziecie mogli przekonać się o magii tego opowiadania i… być może poczuć… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s