.RECENZJE · Inne wydawnictwa

[PRZEDPREMIEROWO] „Niczyja. Kwiat Magnolii” Anna Crevan Sznajder

 

 

Autor: Anna Crevan Sznajder
Tytuł: Niczyja. Kwiat Magnolii
Liczba stron: 96

 

 

Crevan jest autorką i wielką fanką anime oraz mangi. Wraz ze swoją przyjaciółką Kate zostaje wysłana przez wydawnictwo do Tokio, by tam promować swój tomik. Pierwszego dnia pobytu w Japonii główna bohaterka wpada na chłopaka przypominającego jej ulubionego bohatera Kuroko no Basket – mangi, którą uwielbia. Wystarczy chwila, by między tym dwojga zaczęło iskrzyć… jednak na ich drodze pojawiają się pewne problemy, które mogą zaprzepaścić ich szansę na szczęście… Czy los spłata figla Crevan i przypadkowo spotkany chłopak okaże się tym „na zawsze”?

 

Dzięki namowom przyjaciółki dałam się skusić na Niczyją… , która okazała się bardzo intrygującym odkryciem. Pierwszy raz bowiem miałam okazję przeczytać historię z mangą w tle. Z samą mangą i anime miałam okazję się zapoznać głównie przez młodszego brata ubóstwiającego wszystko, co z nimi związane… I o ile do anime jestem nastawiona pozytywnie, tak manga sama w sobie jest dla mnie czymś abstrakcyjnym – zwłaszcza sposób jej czytania… ale nie o tym miałam pisać…

 

Anna Crevan Sznajder stworzyła ciekawą fabułę. Dynamiczną, pełną miłosnych uniesień i elektryzujących dialogów. Książkę czyta się niezmiernie szybko, dzięki lekkości języka autorki. Niemniej przed samą autorką jeszcze długa droga w wyrobieniu stylu. Aktualnie tekst potrzebuje korekty, bo jest w nim masa błędów – brakuje przecinków, niekiedy szyk zdania jest tak poplątany, że zaczyna brakować w nim nieco logiki i sensu, a i zwrot „Boszszsz”, bez którego można się obyć i będzie to brzmiało o niebo lepiej. Zdarzały się także niepotrzebne powtórzenia – głównie w opisach zbliżeń pomiędzy parą bohaterów… ale wszystko to jest do poprawienia i… będzie cudo…

 

Autorka w bardzo przyjemny, a jednocześnie plastyczny sposób przedstawiła ów sceny uniesień miłosnych. Jest smacznie, jest nutka tajemnicy i dużo iskier, dzięki czemu niektóre dość śmiałe sceny nie są krzykliwe, lecz subtelnie zarysowane.

 

W Niczyjej… niesamowicie podobały mi się dialogi. Może nie każdy był jakoś szczególnie porywający, ale są one tak naładowane emocjonalnie, że czytając, nieomalże słyszałam ton głosu postaci, a przed oczami widziałam mimiki ich twarzy. To po prostu trzeba przeczytać…

 

Podsumowując: Niczyja. Kwiat Magnolii to bardzo orientalna historia o miłości, miłości która niekiedy spada na człowieka jak grom z jasnego nieba. Historia zabawna, ale i iście erotyczna. A tłem dla tych wydarzeń jest wielobarwna Japonia i jej kultura…
Życzę autorce, by udało jej się ów historię opublikować, bo jest coś innego na rynku polskim – to po pierwsze, a po drugie – jak tylko upora się z korektą i połączy 3 części w jedną spójną książkę – zdecydowanie będzie co czytać!

 

Polecam!

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Annie Crevan Sznajder.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s