.RECENZJE · Wyd. Kobiece

„Dziecko wspomnień” Steena Holmes

 

 

Autor: Steena Holmes
Tytuł: Dziecko wspomnień
Tytuł oryginału: The Memory Child
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 240

 

 

Dzień, w którym Brian dowiaduje się, że zostanie ojcem, na co czekał dwanaście lat, jest najszczęśliwszym dniem w jego życiu. Jego żona Diane, z jednej strony bardzo pragnie dziecka, z drugiej obawia się macierzyństwa z powodu mrocznej przeszłości swojej matki. Moment, w którym na świecie pojawić ma się ich pierwsze dziecko nie jest zbyt fortunny – on właśnie awansował i musi wyjechać do Londynu, by dopilnować swoich obowiązków…
Mija rok wypełniony szczęściem jakim macierzyństwo okazało się dla Diane. Kobieta jest bezgranicznie zakochana w swojej malutkiej Grace. Niestety w jej życie wkradł się niepokój, bowiem Brian nadal nie wrócił z Londynu, a ona boi się zostawić córkę samą. Jednak wydarzenia jakie mają miejsce, sugerują, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje…

 

Sięgając po Dziecko wspomnień nastawiałam się na lekką i przyjemną obyczajówkę… Jednak rzeczywistość przerosła moje najśmielsze wyobrażenia…
Steena Holmes stworzyła intrygująca historię o macierzyństwie… Prezentując w książce zarówno jasną jego stronę, ale również tę mroczną…

 

Historia przeplata w sobie narrację pierwszo- oraz trzecioosobową… z rozgraniczeniami na rozdziały, co zdecydowanie wpływa na przejrzysty odbiór całości. Teraźniejszość, z punktu widzenia Diane, miesza się z przeszłością, w której czytelnik poznaje wydarzenia dotyczące Briana, tworząc uzupełniającą się, pełną niepokoju, a równocześnie niesamowicie wciągająca opowieść.

 

Steena Holmes w Dziecku wspomnień porusza temat modelu współczesnej rodziny, w której małżonkowie odkładają posiadanie dziecka na później. Na pierwszym miejscu stawiają sobie oni zdobycie dobrej posady, stabilizację materialną, zaś posiadanie potomka schodzi na dalszy plan, by mógł pojawić się w „odpowiednim momencie” – choć taki moment de facto nie istnieje.
Kolejnym zagadnieniem poruszonym w książce jest psychoza poporodowa. Schorzenie, które zaburza postrzeganie rzeczywistości, któremu towarzysza omamy niejednokrotnie każące wyrządzić krzywdę noworodkowi… z dużym prawdopodobieństwem dziedziczona.

 

Autorka od pierwszych stron powieści buduje napięcie i wprowadza pewien niepokój, który towarzyszy czytelnikowi do momentu wyjaśnienia się wydarzeń w niej zawartych. Nim jednak czytelnik pozna ów zakończenie, zostanie przeprowadzony przez historię pełną smutku, bólu, ale także radości i szczęścia. W końcu życie ma wiele barw i odcieni.
Książkę czyta się, pomimo tematyki, bardzo szybko, z wzrastającym zainteresowaniem… i wbrew pozorom jest to lekka pozycja… Historia opisana w Dziecku wspomnień jest z kategorii tych, które zapadają w pamięć i to na długo i tych, które powinny znaleźć się w każdej domowej biblioteczce.

Sięgając po tę pozycję z pewnością nie będziecie zawiedzeni.
Gorąco polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s