.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Światło w mroku” I.M. Darkss

swiatlo_1319422888087591_586598556_n

 

 

Autor: I.M. Darkss
Tytuł: Światło w mroku
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 328

 

 

Enigmatyczny opis, mroczna okładka Światła w mroku to wstęp do świata, który pochłonie Was całkowicie. Po przeczytaniu pierwszego zdania, przepadniecie… A ostatnie zdanie nie pozwoli Wam myśleć o niczym innym niż: kiedy pojawi się kontynuacja?

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po książkę z gatunku fantasy/fantastyki. Do tej pory wpadło mi w ręce kilka przyjemnych pozycji, jednak Światło w mroku przebija wszystko…
Dawno nie miałam w ręku książki od której nie mogłam się oderwać, historii, która przenosi czytelnika w zupełnie inny wymiar i pozwala bez reszty się zatracić…
Eli, zwyczajna dziewiętnastolatka – na pierwszy rzut oka, kochająca swoją rodzinę, przyjaciółkę, wiodąca normalne życie, takie jak każdy z nas. Jednak jeden wieczór wywraca jej życie do górny nogami. Okazuje się bowiem, że jest Wybranką, o którą walczą pradawne rody: Ród Światła – Lamandii, oraz Ród Mroku – Temeni. Stawką jest moc pierwszej Lamandii zaklęta w magicznym kamieniu – Heliodenie, który odnaleźć może tylko Eli.
Jack, hybryda – w pół Lamandii, w pół Temen, pomaga dziewczynie, w odnalezieniu kamienia. Jednak jego zachowanie wobec Eli nie jest bezinteresowne… Przynajmniej na początku…

 

Autorka stworzyła niesamowicie pociągającą historie, w której zakocha się każdy. Książka napisana jest tak plastycznym i przyjemnym językiem, że czytając ma się wrażenie, iż bierze się udział we wszystkich tych wydarzeniach. Narracja pierwszoosobowa z perspektywy zarówno Jacka jak i Eli dopełnia obraz, pozwalając zagłębić się w psychikę głównych bohaterów. Poznać ich i zrozumieć.
Ciekawym zabiegiem jest to, że informacje na temat magicznego świata, czytelnik poznaje razem z Eli. Nie wiemy nic mniej, czy więcej… To w bardzo fajny sposób buduje nutkę tajemniczości, dodaje historii uroku.
Dodatkowo, liczne zwroty akcji. W kilku momentach byłam przekonana, że nic więcej „wartego uwagi” się nie zdarzy… Działo się i to sporo… Gdy wydawało się, że to co najciekawszego zostało powiedziane, działo się coś, co na powrót budowało napięcie, nie pozwalając oderwać się od lektury choć na sekundę…
Znalazłam tylko, albo aż, dwa mankamenty… oczywiście to kwestia subiektywnej oceny. Choć dialogi były świetne, to, jak dla mnie było ich ciut za mało. Zdecydowanie wolałabym więcej…
I zakończenie… według mnie w ogóle nie pasujące, spodziewałam się czegoś innego, bardziej „wow”, ale z drugiej strony… toż to pierwsza część…

Tak więc, jeśli liczycie na porywającą, czarującą, a jednocześnie odrobinę mroczną historie, w której świat realny przeplata się z tym magicznym, gdzie dobro ściera się złem, a miłość, strach, ale i zaufanie uzupełniają się na wzajem… Koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Pochłonie Was całkowicie… Totalnie…

Moim skromnym zdaniem.. jeden z najlepszych polskich debiutów!

Gorąco polecam!
i czekam niecierpliwie na kontynuację… oby szybko się pojawiła…

Za egzemplarz dziękuję:

logo_novae_res_2014_podstawowe_rgb

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s