.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Nie omijaj szczęścia” Ewa Podsiadły-Natorska

nieomijajszczesia558474807366_1983250430_o
Autor: Ewa Podsiadły-Natorska
Tytuł: Nie omijaj szczęścia
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 576

Po lekturze „Nie omijaj szczęścia” miałam mieszane odczucia. Zastanawiałam się czy lepiej zrozumiałabym książkę, czy bardziej by mnie zainteresowała, gdybym miała wcześniej okazję przeczytać „Błękitne dziewczyny”? Czy może jest mi z tą książką po prostu nie po drodze?

Główna bohaterka Kaja Redo (którą co niektórzy mieli okazję poznać w „Błękitnych dziewczynach”) to młoda kobieta, założycielka profilu „Szczęśliwe Polki”, której życie wreszcie zaczyna się układać  – znalazła pracę, nowego mężczyznę, a także wymyśla  kolejną facebookową akcję – pamiętnik pozytywów oraz nawiązuje współpracę z czasopismem, w którym pojawiają się zdjęcia „Błękitnych dziewczyn”.
Jednak, cóż by znaczyły te wszystkie „sukcesy”, gdyby zabrakło osób, z którymi można się nimi podzielić? Na szczęście, Kaja może liczyć na swoje przyjaciółki – Mini i Madzię.

Kreacje bohaterek – kobiet pełnych zarówno wad, jak i zalet, sprawiają, że wydają się one bliższe czytelnikowi. Tak jakby Kaja, Madzia i Mini były sąsiadkami z bloku obok, które widujemy niemal codziennie. I coś z  Kają raczej byśmy się nie polubiły, zupełnie nie ogarniałam (w większości historii) jej myślenia i sposobu bycia, to w Mini byłam niemal zakochana. Jej temperament, sposób wypowiadania się.. Dla mnie – mistrzostwo! A Madzia? Taka sobie sympatyczna, poczciwa kobietka.. 😉  Trzy różne osobowości.. Życiowo…

Historia opisana w książce nie wyróżnia się ponad książkami w swoim gatunku. Prosta, przewidywalna. Nic wyszukanego. Jednak to co ją ratuje to styl autorki. Lekkie pióro, prosty język i „coś”, co sprawia, że mimo wszystko chce się sięgnąć po książkę.
A to coś, to wątki poboczne – stalker nękający Mini oraz ciąża Madzi – gdyby nie one książka byłaby monotonna i nudna od wstępu po sam koniec.
A tak, czyta się ją z umiarkowanym zainteresowaniem – nie jest miejscami ani nudniejsza, ani ciekawsza – taka wyśrodkowana, jakby autorka trafiła „w punkt”.

Autorka w  bardzo fajny sposób pokazała odcienie szczęścia. Bo czymże jest szczęście?
„Szczęście jest emocją, spowodowaną doświadczeniem ocenianym przez podmiot jako pozytywne. (…) „ (wikipedia.org).
Dla każdego definicja „szczęścia” będzie inna. Mogą zdarzyć się podobne, ale za każdym razem będzie to indywidualne odczucie. Ewa  Podsiadły-Natorska w „Nie omijaj szczęścia” właśnie na przykładzie trzech przyjaciółek pokazuje, że szczęście ma wiele „twarzy”… Że dla każdego znaczy coś zupełnie innego, że każdy odnajduje je i ceni na swój własny sposób.

W książce, jedna jedyna rzecz „gryzła” mnie w oczy. Mianowicie mnogość „Jezusów, Maryj, Matek Boskich Częstochowskich” itd. Po co tego tyle? Co to miało na celu? Nie wiem. Wiem za to, że kompletnie mi to nie pasowało, wręcz irytowało.
Tyle w temacie.

Podsumowując: Jeśli szukacie książki motywującej do działania, książki, w której bohaterowie są tak prawdziwi, jak prawdziwe są emocje w niej opisane, książki podczas czytania , której ma się wrażenie, że uczestniczy się w tym co się tam dzieje..  – z pewnością się nie zawiedziecie…
A na samym końcu czeka… słodka niespodzianka…  🙂

Za egzemplarz książki dziękuję Polacy nie gęsi i swoich autorów mają
polacyniegesi230453_1462757444_n

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s